Twoja macica to moja sprawa

coition_of_a_hemisected_man_and_woman   Jestem mężczyzną i Twoja macica to moja sprawa.
Możesz złorzeczyć, możesz krzyczeć, kląć i szarpać się jak tylko mocno chcesz, ale nie zaczarujesz rzeczywistości.
Skoro jestem mężczyzną to pewnie mam matkę, żonę, dziewczynę, kochankę, siostrę, ciotkę, córkę, koleżankę, przyjaciółkę, sąsiadkę, panią w sklepie, u której lubię kupować warzywa, nauczycielkę, która zachodziła mi za skórę… wybierz sobie co chcesz – jestem otoczony kobietami bliższymi mi i dalszymi. To osoby, które kocham, lubię, szanuję albo odwrotnie – tak czy inaczej to ludzie, którzy są wokół mnie, przynajmniej połowa społeczeństwa. Jeśli ustaliliśmy pewne fakty, czas przejść do rzeczy.

   Od wielu tygodni widzę jak bardzo oddziela się sprawę kobiecych macic od ludzkiego prawa o samostanowieniu. Wszędzie huczy i buczy, krzyczy i ryczy dźwięk, że „KOBIECA WOLNOŚĆ JEST OGRANICZONA!”. Połowicznie to prawda.

   Jak zostało zaznaczone na wstępie – my, mężczyźni, mamy wokół siebie kobiety, które są nam bliskie i na którym nam zależy. Jakiekolwiek ograniczenie ich wolności godzi również w nas. Mniej bezpośrednio, ale jednak. W sprawie, o którą toczony jest bój, zakazu lub ograniczenia aborcji, jesteśmy również ofiarami.
Przede wszystkim (jakby ktoś nie wiedział) – dzieci nie biorą się tylko z komórki jajowej – jest jeszcze potrzebny plemnik. Czyli mężczyzna w procederze tworzenia zarodka również partycypuje.
Następnie, jako, że wokół nas są kobiety dla nas niezwykle ważne, sprawa ta dotyka nas ogromnie. Jasne, nie dotyka nas w takim stopniu jak kobiet. To ewentualnie nie nasze życie jest zagrożone, nie nas się zmusza do noszenie dziecka gwałciciela i rodzenia. To nie jest 50/50, ale niech to będzie 25/75. Jeśli moja żona umrze w wyniku powikłań i zakazu aborcji to będzie dla niej tragedia, jej życie się skończy. Zastanów się jednak, tak egoistycznie, po ludzki – ona będzie nigdzie albo tam gdzie jej lepiej (zależy w co wierzysz), a my, jej matka, córka, mąż, brat, zostaniemy tutaj i będziemy z tą stratą musieli żyć. Żyć z pustką jaka zostanie po ukochanej osobie, ze świadomością, że już nigdy nie zobaczymy jej uśmiechu, nie usłyszmy jej głosu i nie poczujemy już ciepła jej dłoni, nie otrzemy łez z policzka ani nawet nie pokłócimy się płomiennie – będziemy sami, bez niej. Rozpacz nie ma płci, a my mężczyźni, rozpaczamy tak samo jak wy – kobiety. Czy naprawdę myślisz, że nam, mężczyznom, takie ograniczenie wolności jest na rękę? Nie mówię o tych zwyrodnialcach, którzy próbują wepchnąć nam przez gardło „pro-life”, które w rzeczywistości jest antyludzkie, ale mówię o mężczyznach świadomych, mających coś w głowie i w sercu.
Powtarzam to odkąd pamiętam – te sprawy dotyczą nas wszystkich, a nie tylko pewną grupę społeczną. To NASZA sprawa, NAS, stanąć w obronie wolności wyboru i samostanowienia. To nie jest wymysł mężczyzn tylko idiotów. Wśród tych idiotów są też kobiety, przecież oglądasz telewizję czy czytasz wiadomości, na pewno widzisz, że tam nie ma podziału płci – ten horror popierają obie płcie. Dlaczego zatem oddziela się kreską obrońców?
Możesz powiedzieć „wcale nie”, ale to tylko czarowanie rzeczywistości.

    Na przykład „Ogólnopolski Strajk kobiet”.
Dlaczego „strajk kobiet”, a nie – „strajk przeciwników tego idiotyzmu”? W tytule jest nawet podkreślenie „kobiet” – na dzień dobry wyrzuca się mężczyzn. Oczywiście rozpaczliwie próbuje się ostatnio uratować sytuację robiąc na przykład „Męskie wsparcie Strajku Kobiet” – przecież to jest jakaś bzdura. Po co te różnice płciowe – rozmawiajmy, podkreślajmy, że to o macice chodzi, ale stójmy razem murem przeciwko horrorowi i skrajnej głupocie – ona nie ma podziału na płeć to dlaczego tak bardzo niektórzy chcą na nią podzielić obrońców rozsądku

   Żeby była jasność – ja nie mam nic naprzeciw tym strajkom, popieraniu ich etc. etc. – sprzeciwiam się jednak podziałom w obronie wolności i swobodzie dokonywania wyboru. Sprzeciwiam się wbijania do głów ludzi, niezdrowych i nieprawdziwych informacji, że te rzeczy dotyczą tylko jednej płci.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s